11 Wrzesień 2009

Psycholog – dobro, czy zło?

W temacie artykułu jest zawarte niemalże wszystko, co chce poruszyć w tym wątku. Ostatnimi czasy zagorzała dyskusja, kim tak naprawdę jest psycholog w Krakowie, czyli w moim rodzinnym mieście. Debata miała charakter publiczny i odbywała się na rynku. Uczestniczyli w niej przede wszystkim najwyższej klasy psychologowie z miasta oraz studenci, którzy mieli za zadanie wygłosić różnego rodzaju mowy. Po drugiej stronie oczywiście byli szarzy ludzie, którzy mieli dużo pytań do specjalistów. Padało bardzo wiele zarzutów pod kierunkiem psychologów. Najczęściej spotykanym był fakt, że dla tych ludzi najważniejsze są pieniądze i tak naprawdę nie dbają o dobro klienta i chcą go przytrzymać przy sobie, jak najdłużej. Jest to poniekąd prawda, lecz oczywiście owi specjaliści wypierali się tego w każdym kontekście. Psycholodzy Kraków uczestniczący w debacie byli doskonale przygotowani na takie zarzuty i miałem wrażenie, że mieli już w głowie gotowe odpowiedzi. Dodatkowo pomagali im studenci, którzy w licznych wypowiedziach chwalili profesorów i zapewniali, że tak nie jest. Lecz co mieli zrobić, jeżeli obok nich siedzieli ich profesorowie? Było to raczej organizowane pod presją i wolność słowa nie miała tutaj zastosowania.

Brak komentarzy

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.